W ostatnim dziesięcioleciu zauważalne jest zdecydowanie większe zainteresowanie badawcze historią epidemii chorób zakaźnych tak na płaszczyźnie lokalnej, jak i ogólnoeuropejskiej. Pośród niemieckojęzycznych wydawnictw tego typu najpowszechniejsze są niewątpliwie studia dotyczące zjawiska XIV-wiecznej „czarnej śmierci”, jak dla przykładu niezbyt obszerna książeczka K. Bergdolta pt. "Die Pest. Geschichte des Schwarzen Todes", wydana w Monachium w 2006 r., lub też większe rozprawy, np. T. Esser, "Pest, Heilsangst und Frömmigkeit. Studien zur religiösen Bewältigung der Pest am Ausgang des Mittelalters" (Altenberge 1999), M. Scholz, "Pest. Vom großen Sterben in der Welt und in Kronach" (Kronach 1998), W. Naphy i A. Spicer, "The Black Death. A history of plagues 1345-1730" (Stroud 2000) czy też tom zbiorowy pod redakcją M. Meier’a pt. "Pest. Die Geschichte eines Menschheitstraumas" (Stuttgart 2005). Pozycje te ukazują triumfalny pochód pierwszej pandemii dżumy w Europie, nawiązują do jej społecznych i politycznych implikacji oraz oddziaływania na mentalność człowieka i systemy interpretacyjne. Kwestia religijnych sposobów walki z morowym powietrzem nie znalazła w powyższych studiach godnej wzmianki. Uczeni badający tę historię skupili się na aspektach medycznych, politycznych, społecznych bądź kulturowych tego fenomenu.

Współczesnym kulturoznawcom zarzuca się zazwyczaj brak całościowego opracowania ogólnej historii tego zagadnienia i wskazuje na liczne systematyczne opracowania dżum endemicznych, które pozostają w stosunku do ich uniwersalnej wykładni niejako anachroniczne i niespójne. Koncepcja taka nie jest jednak do końca słuszna. Dżuma to wprawdzie identyczne objawy kliniczne, jednakże każde ognisko zapalne oznacza względne różnice w jakości podejmowanych środków profilaktyczno-terapeutycznych i stopniu oświecenia ludności, która poprzez bezmyślne instynktowne zachowania przyczyniać się może do rozprzestrzeniania się choroby na sąsiednie okolice. Nie bez powodu interpretacje tego fenomenu oscylowały wokół przeróżnych fobii, indywidualnego przeczuwania osobistego dramatu i kolektywnej paniki. Strach ten potęgowała dodatkowo antycypowana przez Kościół teologia gniewu Pańskiego i słusznej kary za grzechy ludzkości. Społeczeństwa nowożytne odwoływały się do bardzo rozwiniętej koncepcji winy i kary i odnosiły ją do życia zarówno jednostek, jak i wspólnot. Według niej każde przewinienie jakiegoś indywiduum względem prawa naturalnego, ludzkiego i Boskiego pociągało za sobą nie tylko skutki prawne w postaci wyroku i kary ziemskiej, ale i rozsierdzało sprawiedliwość Boga i zamykało drogę do Niebieskiego Jeruzalem. Z uwagi na fakt, iż jednostka jako część należała do większej społeczności, odpowiedzialność za dany czyn spadała również na nią i skłaniała niejako na przyszłość do podjęcia takich środków, dzięki którym wspólnota, miasto, kraj miały się cieszyć pokojem i radością i nie być nawiedzane przez rozmaite klęski.

Tego typu wyjaśnienia wydarzenia dżumy, które uwzględniają wielowymiarowe odniesienia do codziennej egzystencji człowieka, uświęconej rytmem godzin liturgicznych i świąt kościelnych, nie stanowiły jak do tej pory powszechnego przedmiotu badań kulturoznawców i historyków społecznych. Nawet w dość wszechstronnym opracowaniu "Die leidige Seuche", wydanym przez wybitnego niemieckiego kulturoznawcę O. Ulbrichta w roku 2004, nie dysponujemy wystarczającymi analizami tych aspektów. Jedynie artykuł M. Langa o naturalnym i ponadnaturalnym pochodzeniu dżumy zdaje się w pewnym stopniu wypełniać ową lukę badawczą.

Historią epidemii zajęli się na obszarze niemieckojęzycznym również następujący historycy społeczni i medycyny: D. Herlihy, K. Schwarz, M. Dinges, O. Riha oraz S. Tanz, którzy skupili się głównie na konsekwencjach wybuchu epidemii i jej wpływie na organizm danego miasta oraz jego demografię. Natomiast F. Hatje, H. Wilderotter, H. Dormeier, J. Werfring oraz S. Winkle zdają się poświęcać swoją uwagę także teologii dżumy i jej interpretacji w świetle nauki Kościoła, dotyczącej świadomości swoistej katastrofy w wymiarze doczesnym i życia po śmierci.

Również polskim badaczom, historykom i kulturoznawcom nieobcy jest dyskurs o etiologii i przebiegu epidemii dżumy, choć opracowania tego typu nie są jeszcze tak obszerne i powszechne jak na Zachodzie. Obok coraz liczniejszych artykułów naukowych, prac magisterskich i doktorskich, które poruszają tematy z zakresu historii kultury, medycyny i historii społecznej, na uwagę zasługują szczególnie badania A. Karpińskiego oraz Z. Kropidłowskiego. Rozprawa pt. "W walce z niewidzialnym wrogiem", będąca wynikiem wieloletnich badań A. Karpińskiego, odwołuje się do fal epidemii, jakie nawiedziły Rzeczpospolitą w wiekach XVI-XVIII, oraz wyjaśnia genezę i typologię dżumy, a także mechanizmy reakcji społeczeństwa i władz na owo traumatyczne przeżycie oraz zadania osób i urzędów, które zajmowały się zapobieganiem rozprzestrzenianiu się epidemii. W centrum zainteresowania stoją przede wszystkim implikacje ekonomiczne, społeczno-religijne i polityczne omawianego zagadnienia. W przypadku Z. Kropidłowskiego, którego studia pt. "Formy opieki nad ubogimi w Gdańsku od XVI do XVIII wieku", wydane znacznie wcześniej, bo w 1992 r., i dotyczące miasta hanzeatyckiego Gdańska, istotny stał się regionalny wymiar wydarzenia dżumy, opisany z perspektywy medycznej opieki nad zainfekowanymi. Autor podkreśla jednak rolę Kościoła i jego współpracę z magistratem miasta w celu łagodzenia nastrojów społecznych.

Badania historii powietrza morowego uzupełnia również niezbyt obszerna książka T. Srogosza pt. "Dżuma ujarzmiona? Walka z czarną śmiercią za Stanisława Augusta", wydana we Wrocławiu w roku 1997, która analizuje wątki polityczne, socjalne i medyczne i kompetentnie opisuje strukturę państwa ogarniętego zarazą. Srogosz potwierdza również fakt, iż na terenie Polski literatura przedmiotowa, która rozprawia się z tym znaczącym aspektem życia społeczeństw nowożytnych, nie należy do obszernych. Informacja ta, która pochodzi z początku lat 90-tych XX wieku, do dziś nie straciła na ważności.

Próżno szukać jednak rzetelnego i komplementarnego omówienia zagadnień etiologii wspomnianego zjawiska, zwłaszcza tzw. „teologii dżumy”, która mimo powszechnych i nieustannie powtarzanych odniesień i odwołań do konceptu winy i kary w literaturze przedmiotu nie znalazła godnej reprezentacji. Tego typu luka wynika również z właściwości materiału badawczego, który wymaga odpowiednich metod i podejść korespondujących ze specyfiką dzieł historycznych. Brak też kompleksowo opracowanych monografii; dotychczas publikowane artykuły naukowe zajmują się najczęściej wybranymi aspektami tych wydarzeń, choć rzadko stanowią one główny przedmiot zainteresowań badaczy. Najczęściej zagadnienie dżumy traktowane jest jako uzupełnienie np. statystyk demograficznych bądź analizy zachowań i mentalności czasu kryzysu i klęsk naturalnych. Warto również zauważyć, iż w obliczu współczesnych, coraz większych i lepszych możliwości technicznych oraz większego dostępu do archiwaliów i praktycznych możliwości ich redakcji dane zawarte w dawniejszych monografiach i uznane za anachroniczne, mogą zostać kompetentnie zweryfikowane.

[Na podstawie: L. Górska, Dżuma – epidemia duszy i ciała? Sposoby zwalczania dżumy w nowożytnym Gdańsku, w: Studia Humanistyczne Wydziału Farmaceutycznego Akademii Medycznej we Wrocławiu Nr 3 („Człowiek wobec choroby”), red. B. Płonka-Syroka, Wrocław 2010, s. 279-309.]